Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 czerwca 2012

W.Szymborska - limeryki - podróże

Moja poprzednia notka dotyczyła zdjęć z podróży, a np. znana poetka  ( W. Sz. ) z podróżami wiąże swoje przezabawne limeryki i wręcz zaleca podróżowanie wszystkim próbującym się zmierzyć z tym specyficznym gatunkiem wiersza . W słowie wstępnym przed częścią tomiku ( " Rymowanki dla dużych dzieci ") z limerykami pisze , między innymi,  co zacytuję: "Bodźcem dla powstawania limeryków są mijane po drodze miejscowości... ( najlepsza do tego podróż samochodem -  dodane przeze mnie). Od biedy można pisać limeryki w domu, mając pod ręką atlas. Z mieszkania, w którym nie ma ATLASU, NALEŻY SIĘ NATYCHMIAST WYPROWADZIĆ " - koniec cytatu... ( powiększona czcionka przeze mnie, w celu podkreślenia dowcipnej propozycji ze strony POETKI ).
A teraz wybrany przykład z " limeryków podhalańskich " , bo na takie grupy tematyczne dzieli sama poetka ( trudny wybór, bo każdy pociągający trafnością i humorem , ale na coś trzeba się zdecydować ). Ten MNIE  bardzo śmieszy :

" Żył raz gazda w mieście Sącz,
co z żętycy robił poncz.
Gdy gość tego nie chciał pić,
nieboraka kopał w rzyć
i doduszał obu - rącz. "

Zdjęcie z widoczkiem podhalańskim - czyli a'propos

                                                                     *******************

Z cyklu :celowo lub przypadkowo dowcipne zdjęcia bliskich i znajomych z ich wojaży

  
Kolega  -  miłośnik Półwyspu Iberyjskiego na  jakiejś stacyjce w Portugalii
Czasami zabawny charakter zdjęcia wynika z bardzo prostego i chętnie stosowanego zabiegu ( zamierzonego, znaczy się ) - ustawiania podmiotu fotki obok specyficznego przedmiotu,  postaci
itp.  jak powyżej - np. obok klasycznego  " byczka Fernanda " w Hiszpanii (  w tym wypadku zapozował kolega - miłośnik , wszystkiego, co iberyjskie i prawie cały półwysep "zaliczył " )
Tasiemcowa kolejka turystów do jednego z obecnej listy " 7 Świata Cudów " (  pomnik miłości - jak się górnolotnie określa monumentalny Tadż Mahal ), a małpki to mają w  " du...żym poważaniu ".
Obiektyw spostrzegawczego fotografa  odnotowuje ten zabawny kontrast i to już zamierzony
pomysł - aczkolwiek, taki moment musi się trafić. Mój zięć miał w tym wypadku taki  traf, ale czujne oko i polowanie na kontrasty oraz jakieś nietypowe elementy rzeczywistości cechuje go w ogóle.



Mam zamiar - od tej  notki począwszy -  kontynuować pokazywanie tego rodzaju fotek, czyli otwieram, niniejszym,  taki  CYKL nazwany powyżej ...w tytule. Przy tej okazji również  podtrzymywać będę swe podupadające poczucie HUMORU - a przynajmniej ( niektórzy rzekliby - BYNAJMNIEJ i bardzo mnie czasem śmieszy użycie tego słowa )... mam taką nadzieję...

"OKAZ cypryjski " - tak nazwał zdjęcie jego autor - z niedawnego pobytu na Cyprze
Znajomy zamieścił tę fotkę na Naszej Klasie ( zresztą wśród wielu innych, przesyconych z kolei urodą
krajobrazu i przyrody tej wyspy )  - komentarze posypały się równie dowcipne jak TO ZDJĘCIE